
Już prawie wszystko gotowe...31 lipca przymiarka sukni.
Garnitur dopieszczony w każdym szczególe. Jeszcze tylko butki, koszulka, krawat...bądź mucha;). Co do wesela to juz zorganizowane więc będzie co jeść i pić ;) W Kościele ostatnie formalności no i obrączki,podobno mierzenie przed ślubem przynosi pecha.Nasze więc poczekają do 1 września. Najważniejsze - my jesteśmy juz gotowi.I nie możemy się już doczekać...
|